person wearing orange and gray Nike shoes walking on gray concrete stairs

Krystiania wężowa zapoczątkowana na szczycie muldy

Będąc w pozycji zrównoważonej i wysokiej pomiędzy dwoma muldami, wjeżdżamy na zbocze muldy, wbijamy kijek na jej szczycie. Pamiętając o od stokowym ułożeniu tułowia rozluźniamy mięśnie pleców, pozwalamy, by tułów „znurkował” w dół i w przód w kierunku zawartym pomiędzy wbitym kijkiem i nartami. Ułamek sekundy później szybko uginamy nogi, przez co zapoczątkowujemy skręt. UwagaI Nie wychylajmy zbytnio tułowia ku przodowi. Usztywni to mięśnie pleców a przecież rzeczą podstawową jest rozluźnienie. Jak zapoczątkować krystianię wężową. Jeśli mamy już wyrobiony nawyk wykonywania skrętu przez ugięcie nóg i tułowia oraz w pozycji wyprzedzenia z od stokowym obróceniem tułowia i kijkiem wbitym od stoku, wystarczy kilka tylko słów, abyśmy opanowali technikę wężową. Kijek wbijmy nieco wcześniej niż zwykle, najpierw błyskawicznie obniżmy (zegnijmy) tułów, potem nogi. Poczujemy, że narty są „wciągane” w skręt bez najmniejszego nawet szarpnięcia. I to jest właśnie skręt wężowy. Analizując bardziej szczegółowo: jedziemy w skos średnio nachylonego stoku, za moment wjedziemy na szczyt wykształconej muldy. Zachowujemy dość wysoką pozycję, tułów odwrócony od stoku o 3045 stopni względem długiej osi nart. od stokowy kijek przygotowany do wbicia zgodnie z kierunkiem nadanym przez tułów. Wypełnienie wszystkich wymienionych warunków jest nieodzowne dla skutecznego zapoczątkowania skrętu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *