Uczestnictwo w zawodach to udział w bitwie. Przy tej okazji trzeba dać dowód inteligencji i organizacji. Sprzęt: narty, kijki, buty powinny być sprawdzone i w doskonałym stanie. Szczególnie narty powinny być posmarowane, naostrzone i przejeżdżone. Tzn. autorzy radzą przed startem zjechać około 500600 m, by wyczuć narty i rozgrzać mięśnie. Oczekując na start nie stójmy nieruchomo! Jeśli nie możemy korzystać z wyciągu podejdźmy 20 metrów i zróbmy 2 czy 3 skręty, podejdźmy, powtórzmy i tak aż do startu bez zatrzymania. 80% narciarzy traci cenne sekundy nie będąc dostatecznie rozgrzani podczas przejazdu. Trasę przejazdu poznaliśmy uprzednio podczas licznych zjazdów. Jeśli nie jesteśmy „starymi wyjadaczami”, nieprzydatne będzie pamięciowe opanowanie całej trasy. Wystarczy, jeśli zapamiętamy miejsca najtrudniejsze lub nietypowe i będziemy starali się je rozpoznać co najmniej o jedną bramkę powyżej. Musimy nie tylko wiedzieć gdzie są trudności i gdzie musimy wyhamować, lecz również gdzie są odcinki łatwiejsze, które można przejechać przy maksymalnej prędkości. Pamiętajmy, że sekundy najczęściej traci się na najłatwiejszych odcinkach przejazdu.
